teoria

SŁABOŚĆ POLSKICH BLOGÓW FINANSOWYCH

Dzisiaj postanowiłem podgrzać trochę atmosferę. Notka będzie o blogach finansowych, ale powinna być ciekawa dla wszystkich.

Jeśli mam krytykować, to najlepiej zacząć od siebie

Nie chce mi się pisać i nie mam na to czasu. Musiałem nauczyć się szybko analizować poszczególne oferty, żeby tworzyć nowe notki w czasie nie dłuższym niż 5 minut. Skutek jest taki, że nie da się ode mnie oczekiwać zróżnicowanych treści. Lecę jednym szablonem, pasującym do opisywania wszystkich ofert. Rzadkie pisanie skutkuje tym, że nie wszystkie ciekawe oferty opisuję. Jeśli oczekujesz pełnej informacji, co się dzieje na rynku kont i lokat, to nie u mnie. Kiedyś bywało, że pisałem 3 notki dziennie. Te czasy minęły bezpowrotnie.

Moromir-Meme-TemplateCo mam na swoje usprawiedliwienie?

Trochę fajnych rzeczy na blogu pozostało. Przede wszystkim pozostała uczciwość. Nie promuję ofert, z których sam bym nie skorzystał. Staram się wybierać oferty, które są korzystne dla czytelników a niekoniecznie dla mnie. Przykład. Mamy ofertę konta, za które mam prowizję 100 zł. To samo konto może być jednocześnie w szczególnej promocji, gdzie stówkę dostaje klient a prowizja dla mnie to 50 zł. Zawsze wybiorę tę opcję, która jest korzystniejsza dla Was. 

Na tym blogu nigdy nie było i nigdy nie będzie (no chyba, że się złamię) wpisów sponsorowanych. Wiecie dlaczego ich nie ma? Są chętni, ale daję im takie warunki, że rezygnują. Wcale nie chodzi o koszty. Moim warunkiem jest to, że oferta musi mi się podobać i muszę tekst oznaczyć jako artykuł sponsorowany. Dodatkowo zastrzegam sobie możliwość ingerencji w treść (oczywiście moje zmiany są do akceptacji przez reklamodawcę).

Efekt jest taki, że czytając mój blog, nie musisz się zastanawiać, co się kryje za jakimś tekstem. Siedzisz sobie spokojnie i czytasz i nie boisz się, że ktoś Cię w coś wkręca. Myślę, że to już bardzo dużo. 

picard-meme-templateA co z tą słabością blogów finansowych?

Problem jest taki, że piszemy w wielu przypadkach o tym samym. Blogerze, szukaj nisz, szukaj specyficznych ofert, których nie mają inni. Przyznaję, że ja sam czasem przeglądam inne blogi i tam widzę fajną ofertę, którą potem opisuję.

Przykład. Citibank ma fajną ofertę – dają kartę kredytową i 200 zł premii. Ta oferta jest na stronie pośrednika od 2013 roku i nikt się nią nie zainteresował. Ja opisałem temat i teraz widzę to samo u innych. 

I tak jest dobrze, że nie kopiujemy od siebie nawzajem całych notek:)

Jeśli ciężko wyróżnić się treścią, to wyróżnij się layoutem bloga, który rzuci wszystkich na kolana. Myśl, kombinuj.

Najlepiej oczywiście postarać się kompleksowo i mieć wszystko na takim poziomie, którego inni nie osiągną. Takim przykładem jest blog Michała Szafrańskiego – dopracowany maksymalnie od strony merytorycznej i formalnej.

Są blogerzy, którzy znaleźli sposób na wyróżnienie się z tłumu: Michał Szafrański i Marcin Iwuć stali się zawodowcami. Mają więcej czasu na pracę nad blogami i to procentuje.

Bardzo podoba mi się też blog Mateusza – www.zaradnyfinansowo.pl. Ma szczęście, że ja opisuję tylko oferty finansowe. Pewnie czerpałbym od niego treści:)

Wyróżniają się też na pewno blogi Marcina i Remigiusza. Obaj mają ich kilka, więc podam tylko po jednym (odpowiednio): www.moneyafterhours.blogspot.com, www.oszczedzanie.info.pl. Oni dużo piszą, do tego przydatnie. Są widoczni.

 

Koniec pieprzenia

No właśnie. Bierzemy się do roboty:)

*****

Jak zawsze zapraszam na facebook – oszczędzanie w banku oraz na drugi blog oszczedzanie-pieniedzy.pl, gdzie piszę o tym, jak oszczędziłem 11 680 litrów wody i dlaczego to nie miało sensu.

Piotr Górnicki
Opisuję promocje bankowe od 2009 r. Wybieram tylko te najlepsze, żeby moi czytelnicy mogli z nich wycisnąć najwięcej dla siebie.
2 komentarze
  • Kamil Bąbel lis 15,2016 at 11:50

    No właśnie – wszyscy piszą o tym samym, ale… w każdej kategorii blogów jest podobnie. Podróżnicy piszą o tych samych miejscach, szafiarki o tych samych kolekcjach, blogerzy rozwojowi o tych samych metodach. Ciężko się wyróżnić na tle tematyki.

    Ale wystarczy wyciągnąć jeden z aspektów do ekstremum (np. formę, merytoryczność, emocjonalność), aby wykreować własny, odrębny styl.

  • Mateusz (ZaradnyFinansowo.pl) mar 11,2015 at 16:10

    Dzięki Piotrze za wspomnienie o mnie o i moim blogu 🙂
    Fakt, że trzeba starać się wyróżnić w myśl zasady „wyróżnij się albo zgiń”!

Skomentuj

Imię*
Strona internetowa

Twój komentarz*

X

>> Aktualne promocje. ZOBACZ KONIECZNIE <<

¤
Przeczytaj poprzedni wpis:
LUBIĘ TO! KONTO – BPH – NAWET 600 ZŁ ZWROTU ZA ZAKUPY

No proszę, każdemu bankowi może się przytrafić dobry produkt. O BPH nie pisałem jeszcze nigdy, a o ofertach finansowych piszę...

Zamknij