wizyta w oddziale

wizyta w oddziale

TO JEST PRAWDZIWY DORADCA, A NIE SĘP…

Rozmowa z przyjaznym pracownikiem banku da nam więcej niż godziny studiowania regulaminów poszczególnych produktów bankowych.

Byłem ostatnio w oddziale Millennium i w ramach rozmowy na inny temat, pracownik „sprzedał” mi parę patentów na różne okazje.

1.Kredyt hipoteczny.

Jeśli nie mam wystarczającej zdolności kredytowej, to oprócz kredytu hipotecznego mogę wziąć także kredyt na remont. Bank nie wymaga faktur potwierdzających remont. Wystarczy dostarczyć zdjęcia przed i po remoncie. Warto więc bliżej zapoznać się z sąsiadami z tego samego pionu. To chyba wybieg stosowany przez banki powszechnie, ale w regulaminie tego nie przeczytasz.

Czytaj dalej
testuję wizyta w oddziale

LION`S BANK – DZIECIAKI BAWIĄ SIĘ W BANKOWOŚĆ

Lion`s Bank postanowiłem odwiedzić już w 2013 r., wkrótce po jego powstaniu. Ekskluzywna marka getinowa dla ludzi, którzy mieli pod ręką niepotrzebne 50 000 zł (potem kwota wzrosła do 100 000 zł). Wtedy lokaty nie założyłem. Nie pamiętam, z jakiego powodu.

W listopadzie 2015 zaatakowałem znowu. Była dobra lokata 3-miesięczna na 3,5%. Można było zdeponować od 100 000 zł w górę. Lokata była dla nowych klientów, którzy przejdą się do oddziału. No to wpadłem. Ą, ę. Wita mnie pani asystentka, prosi żeby poczekać. Przychodzi pan doradca. Próbuje mnie skręcić na jakieś fundusze, inne cuda na kiju. Ostatecznie daje za wygraną i zakładam lokatę. Nie od razu. Podaję dane. Pan doradca sobie idzie. Potwierdzenie lokaty, segregator (na bogato) przynosi znów pani asystentka.20130827490

Czytaj dalej
wizyta w oddziale

TAK PO PROSTU I JUŻ?

Byłem w oddziale Eurobanku. Lubię chodzić do oddziałów, bo zawsze coś ciekawego jest do opisania. Skorzystałem z którejś z poprzednich edycji Comperia Bonus. Było założone konto, dobra lokata na 3 miesiące i 50 zł premii. Ale się skończyło i czas zabrać pieniądze i posprzątać po sobie.

Czytaj dalej
testuję wizyta w oddziale

ZAPRASZAMY PANA DO ODDZIAŁU…

Ileż to razy dzwonili do mnie przedstawiciele różnych instytucji finansowych z jakąś „super” ofertą. I był tylko taki mały haczyk, trzeba iść do oddziału. Znacie to? Poszliście?

Przyznam, że ja poszedłem aż 3 razy. Oczywiście w bojowym nastroju, żeby nic mi przy okazji nie wcisnęli dodatkowego.

Czytaj dalej
1 2 3 5

Zapisz się do newslettera

ZAPISZ SIĘ

Bądź na bieżąco!

Nowe oferty i promocje na Twoją skrzynkę mailową oraz na Facebooku.
X

>> Aktualne promocje. ZOBACZ KONIECZNIE <<

¤