Tesco – zakupy przez Internet

Wyjątkowo nie na temat oszczędzania w bankach, ale nadal w nurcie oszczędzania. Wygląda na to, że dziś (a w zasadzie wczoraj, bo piszę już po północy) Tesco wprowadziło możliwość zamawiania zakupów przez Internet.

Zakupy spożywcze przez Internet robię rzadko, bo zawsze wiązało się to ze sporymi kosztami. Mieszkam w Warszawie. Jest tu spora konkurencja, ale widać nie aż tak duża, żeby ostro powalczyć o klienta.

Z tego co pamiętam, to pierwszą z dużych sieci, która wprowadziła zakupy przez Internet był Leclerc i to też nie cały, tylko jeden z ich warszawskich sklepów. Ceny w porządku, ale koszt dostawy jakieś 22-25 zł zależnie od wagi już tak przyjemny nie był. Parę razy się skorzystało, głównie z braku czasu.

Potem zaczęły mocno się promować różne sklepy bez stacjonarnego zaplecza np. frisco.pl itp. Tu była porażka cenowa a i z asortymentem w różnych tego typu sklepach też bywało krucho.

Jakiś czas temu zaistniał w zakupach internetowych Auchan, ale tak jak lubię jedzić do hipermarketów tej firmy, tak zakupy przez Internet tam mnie nie przekonały (np. zakup owoców/warzyw na sztuki co trudno sobie przeliczyćna wagę, żeby się przekonać czy to tanio czy drogo).

No i w końcu pojawiły się zakupy internetowe w Tesco. Wygląda na to, że ostro wykoszą konkurencję. Sprawdziłem kilka cen i są dokładnie takie jak w sklepie stacjonarnym. Asortyment towarów spożywczych bardzo dobry, ale już czajników mają tylko dwa rodzaje. Nie szkodzi, mi chodzi głównie o jedzenie. Dostarczają codziennie do godz. 22. Sprawdzam koszt dostawy i w moim przypadku jest to… 98 gr. Nieżle. Nie widzę tylko, jaka ma być minimalna wartość zamówienia, ale tu chyba nie powinno być problemu – stawiam na jakieś 150 zł.

Usługa na razie dostępna jest chyba tylko w Warszawie. Czy ktoś próbował?

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google +