Cashback – podatek, podatek od zwrotu za zakupy

Skoro już mówimy dziś o cashbacku za zakupy, to warto poruszyć pewnien problem. Oby to były tylko teoretyczne rozważania.

Dziś moją uwagę przykuł artykuł na wp.pl. Zrobiło mi się gorąco, kiedy przeczytałem, że:

„Ministerstwo Finansów jest zdania, że zwrot części środków za zakupy należy traktować jak dodatkowe dochody i obciążyć je podatkiem. W tym przypadku nie ma zastosowania zwolnienie podatkowe z art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy o PIT. , dotyczące sprzedaży premiowej, która zakłada, że wysokość bonusu nie może jednorazowo przekroczyć 760 zł.”

Korzystam obecnie z cashbacku w 3 bankach: BGŻ (Konto osobiste z premią), Millennium Bank (Dobre Konto), Alior Sync (Konto osobiste).

Wszystkie 3 banki deklarują w swoich regulaminach, że od przekazanych nam premii nie musimy płacić podatku.

„Otrzymana przez Uczestnika Premia podlega zwolnieniu z opodatkowania podatkiem dochodowym od osób fizycznych na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 68 ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz. U. z 2010 r. Nr 51, poz. 307, z późn. zm.).” (BGŻ)

„Wypłacana Nagroda jest zwolniona z podatku dochodowego, z wyjątkiem sytuacji, gdy jest ona otrzymana przez Klienta w związku z prowadzoną przez niego pozarolniczą działalnością gospodarczą i stanowi przychód z tej działalności – zgodnie z przepisami Ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.” (Millennium Bank)

„W przypadku, gdy kwota jednorazowego Uznania lub uznania z tytułu Zniżki przekroczy kwotę 760 PLN, Bank działając jako płatnik potrąci należny zryczałtowany podatek dochodowy od osób fizycznych w wysokości 10%, o którym mowa w art. 30 ust. 1. pkt 2. ustawy z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (tj. Dz. U. z 2000 r., nr 14, poz. 176 ze zm.) i przekaże go na rachunek właściwego Urzędu Skarbowego.” (Alior Sync)

Teraz co mówi ustawa o podatku dochodowym od osób fizycznych, na którą powołują się banki:

Wolne od podatku dochodowego są: „wartość wygranych w konkursach i grach organizowanych i emitowanych(ogłaszanych) przez środki masowego przekazu (prasa, radio i telewizja) oraz konkursach z dziedziny nauki, kultury, sztuki, dziennikarstwa i sportu, a także nagród związanych ze sprzedażą premiową – jeżeli jednorazowa wartość tych wygranych lub nagród nie przekracza kwoty 760 zł; zwolnienie od podatku nagród związanych ze sprzedażą premiową nie dotyczy nagród otrzymanych przez podatnika w związku z prowadzoną przez niego pozarolniczą działalnością gospodarczą, stanowiących przychód z tej działalności;” Art. 21 pkt 1 ust 68

 Wszystko byłoby ok, gdyby…Ministerstwo Finansów nie myślało inaczej. Co ciekawe, już na początku 2010 r. dziennik.pl pisał:

„Dokonywany przez bank zwrot na konto naszej karty kredytowej jest przez fiskusa traktowany jako nieodpłatne świadczenie. Inaczej mówiąc, jest to coś, co zwiększa nasze opodatkowane dochody. Ministerstwo Finansów nie ma żadnych wątpliwości, że tak właśnie jest, a jego stanowisko kilka razy opisywaliśmy na łamach DGP.”

Można pomyśleć, że nie ma się czym przejmować. Dziennikarze, jak to dziennikarze – czegoś się nie dowiedzą, coś przekręcą, resztę wymyślą. W tym wypadku nie byłbym tego taki pewien. Sporo światła na sprawę rzuca pewna indywidualna interpretacja wydana w 2010 r. przez dyrektora Izby Skarbowej w Bydgoszczy. Ktoś zwrócił się do Izby z pytaniem o podatek z konstrukcji podobnej jak cashback oferowany przez banki. Urząd odpowiedział, że ten cashback nie spoełnia warunków zawartych w Art. 21 pkt 1 ust 68 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych. Powód jest prosty – nie jest to „sprzedaż premiowa” w znaczeniu ustawy. Przekładając tę sprawę na nasz przykład cashbacku bankowego, wg Izby Skarbowej „sprzedaż” premiowa byłaby wtedy, gdyby to klient banku kupował coś od banku i za to dostawałby jakiś zwrot. Tymczasem w przypadku BGŻ, Millennium i Alior Sync klient kupuje coś w sklepie i za to dostaje zwrot od banku.

Mam nadzieję, że banki mają dobrych prawników, bo w sytuacji problemów z budżetem na 2013 r. Minister Vincent może wpaść na pomysł, żeby spróbować ściągnąć należny (wg niego) podatek za cashback. Byłoby wesoło, bo oczywiście klienci mieliby pretensje do państwa, ale gniew pewnie skupiłby się na bankach, że ludzie zostali wprowadzeni w błąd. Może być ciekawie.

I co Wy na to? Tylko bez przekleństw proszę:)

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google +
  • http://www.czybycvatowcem.pl Krecik

    Niech mi dadzą definicję sprzedaży premiowej, to wtedy mogą mi podskakiwać. Mocno się zagopowali w tej interpretacji – a wystarczyłoby przez minutę pomyśleć, za co ten cashback jest i by przestali pleść bzdury. Wwrot cashback jest sprzedażą premiową związaną z korzystaniem z kanału płatności banku, co z tego że bezpłatną dla nas – konsumentów (w większości, nie u każdego ten usługi bankowe są całkiem bezpłatne). Dostajemy przecież premie tylko dlatego, że korzystamy z usług banku, nie dlatego że kupujemy u kogoś innego. Ten inny ktoś nie daje nam cashbacku za zapłacenie mu!
    Co więcej, ustawa nie narzuca obowiązku, iż nagrody wydawane w ramach sprzedaży premiowej były wydawane przez ten sam podmiot.
    Tu nie trzeba prawnika, co najwyżej takiego który powstrzyma brak rozumu wśród nadgorliwców chcących opodatkować wszystko i wszystkich. Powietrze już opodatkowali, życie też, ciekawe co następne? ;)

  • http://www.czybycvatowcem.pl Krecik

    Dla przykładu: to tak jakby kazali opodatkować każdego cukierka z wyłożonych dla klientów w punkcie kasowym, a którego zdarzyło ci się całkiem umyślnie zjeść.

  • admin

    -> Autor interpretacji sam przyznaje, że ustawa o PIT nie definiuje sprzedaży premiowanej, więc próbuje wyjaśnić to na podstawie KC (sprzedaż) i słownika (premiowany). No i interpretacja idzie w świat a potem bujaj się w sądzie administracyjnym.